sobota, 11 maja 2013

Rozdział II

Przed drzwiami stał pijany Nathan Sykes i Tom Parker. Anne była strasznie zszokowana tym co zobaczyła.
-Możesz nas wpuścić do środka?-zapytał Tom
-No pewnie wchodźcie
Chłopaki weszli szlaczkiem do pokoju i klapnęli na kanapę jak dwa niedopieczone naleśniki.Anne zostawiła ich w pokoju i poinformowała, że idzie na górę aby przyszykować im łóżka do spania. Tak chłopcy będą spać na górze, gdyż dziewczyny miały jeszcze u góry 3 dodatkowe pokoje. Anne najpierw pobiegła do Victorii.
-Vicki właśnie teraz na kanapie, w naszym domu siedzi pijany Tom Parker i Nathan Sykes.
-Coooo?-Taka była odpowiedź Victorii, która od razu pobiegła na dół, aby spotkać się z chłopcami.
-Kim ty jesteś?- Spytał Nathan
-Jestem młodszą siostrą Anne
Chłopcy nic nie odpowiedzieli. Siedzieli w ogromnej ciszy przez kilka dobrych minut. Nagle usłyszeli krzyk Anne, która wołała chłopaków na górę. Byli tak pijani, że trudno im się było wtoczyć po schodach. Victoria pomogła im trochę.
-No to gdzie mamy te pokoje?
-Tu będzie twój, a tu twój.- Odpowiedziała Anne.
Chłopcy udali się do swoich pokoi .
-Anne ,ale oni nie mają się w co ubrać.
-Trudno się mówi, jutro wstaną to pójdą do domu.
-Faktycznie.
-Dobra Vic idziemy spać.
-Dobranoc.
-Dobranoc.
Victoria nie spała prawie pół nocy , bo w jej domu, a tak bliżej to pokoju obok spał jej największy idol Nathan James Sykes.

Gdy nadszedł już ranek Anne poszła uszykować na dole śniadanie dla wszystkich, którzy śpią jeszcze w jej domu. Potem gdy już skończyła zawołała chłopców i siostrę aby zeszli na dół i zjedli posiłek. Victoria zeszła jako pierwsza. (Chyba dlatego , że nie miała kaca) Następnie zszedł Tom, a za nim Nathan.
-Macie aspirynę? -spytał obolały Tom
-Nie, ale mogę pójść jak zjem- odrzekła Vic.
-Chyba u mnie w domu jest- powiedział Tom -ale kto po to pójdzie?
-Poczekaj może u nas jednak się znajdzie- powiedziała Anne
Chłopcy i Vic jedli śniadanko, a w tym samym czasie Anne szukała aspiryny
-O jest! - wykrzyknęła
-Dzięki, ratujesz nam życie - powiedział Tom
Nathan się nic nie odzywał. Potem wszyscy utknęli w wielkiej ciszy, to wszystko przerwało im nalewanie wody do szklanki przez Tom'a. Chłopcy już opuścili dom dziewczyn.
-No Vic. może tak małe zakupy?-oznajmiła Anne
-Zgoda
 Dziewczyny udały się do pobliskiej galerii, w której jednak czekało na nie coś niemiłego, a mianowicie Violetta. Taki ich  "The Biggest" wróg. Nie obyło się od zbędnych komentarzy, które jak to ona, zawsze musiała dodać.

W galerii był Tom i całe The Wanted.
Anne już nie mogła znieść poniżania przez Violettę i powiedziała
-Jesteś zwykłą szmatą, która daje dupę na prawo i lewo. Szmacisz się ! Myślisz, że jak ktoś jest biedny i nie ma chłopaka to od razu jest gorszy. To nie prawda. Ty  jesteś zwykłą suką. Bierzesz każdego który Ci się spodoba. Przesypiasz się z nim i zrywasz. Nawet nie rozumiesz tego jak bawisz się uczuciami tych biednych kolesi, którzy potem cierpią przez Ciebie. To, że my nie mamy takich ciuchów jak ty nie oznacza , że jesteśmy gorsze. Trzeba mieć więcej w rozumie, a nie w wyglądzie. Ty jesteś pusta jak te dziwki z burdelu. Mam Cię dosyć! Na każdym kroku gdy mnie spotkasz upokarzasz mnie i moją siostrę. Co z tego , że jesteśmy biedne? Co? Przynajmniej ja i Victoria mamy rozum i szacunek do naszego ciała.

Wszyscy się zszokowali taką wypowiedzią.  Violetta nie wiedziała co powiedzieć i poszła.
Anne była ciągle zła ale zarazem szczęśliwa. Wreszcie pokazała jej co o niej myśli.
Potem pojechała do domu bo nie miała ochoty na zakupy. Chłopcy byli tak samo zszokowani zachowaniem Anne jak reszta osób znajdujących się w pomieszczeniu.

niedziela, 14 kwietnia 2013

Rozdział I

Anne i Victoria wstały bardzo wcześnie. Zaczęły przygotowywać sobie śniadanie. Do ich domku wpadały piękne promienie porannego słońca. Wszystko wydawało się takie piękne. Ptaszki ćwierkały w ogrodzie, ich śpiew był przecudowny. Dziewczyny spożyły już posiłek, poszły się ubrać i wyruszyły do szkoły. Dziewczyny lekkim i powolnym krokiem szły na przestanek autobusowy, gdyż ich rodzice nie posiadali samochodu.Idąc nic się nie odzywały, były zmęczone. Zawsze kiedy przychodziły do szkoły zaczynał się koszmar.Ich koszmarem były : Emily i Violetta. Dwie szkolne , podłe i wredne cheerleaderki. Obie były istnym wcieleniem zła. Dzisiaj Anne i jej siostra szły ostatni raz do szkoły, bo pojutrze miały wyjazd do Londynu, a jutro była sobota. Siostry wsiadły do autobusu i pojechały do swojego "więzienia".Gdy były już przed szkołą zobaczyły podjeżdżająca swoim autem Emily. Gdy ją zobaczyły zrobiło im się nie dobrze.Oczywiście spotkanie z Emily nie odbyło się bez krytycznego komentarza.
-Boshh, co to za ciuchy? Gdzie wy je kupujecie?- Mówiąc to popatrzyła na nie jak na zwykłe szmaty od podłogi. Wyśmiewane siostry i tak się tym nie przejęły, ponieważ były już do tego przyzwyczajone. Po strasznym, jak zwykle dniu w szkole dziewczyny   zjadły obiad, posiedziały w ogrodzie i gdy już nadeszła noc poszły spać. Drugi dzień przeminął im w ciągłym pakowaniu ciuchów i innych rzeczy na wyjazd za granicę.

~Dzień wyjazdu...

Wspaniałe siostry wstały bardzo wcześnie.Zjadły śniadanie, ubrały się , wzięły walizki i zaczęły żegnać się z bliskimi.
-Będziemy tęsknić.- ze łzami mówiła Victoria
Wszyscy przytulili się mocno. Uścisk nie potrwał długo bo wujek przyjechał po dziewczynki. Ze łzami w oczach w siadły do auta i machając odjechały.Każda z nich włożyła słuchawki do uszu i zaczęła słuchać smutnych piosenek, ciągle płacząc.Razem spokojnie dojechali już na lotnisko. Siostry były szczęśliwe bo spędzą za granicą pół roku bez gnębienia. Jednak tylko tak im się zdawało. Do ich samolotu weszła Emily i Violetta, dwa największe koszmary dziewczyn.No to mamy już zepsuty cały wyjazd- pomyślały.
-Heeej. Kogo ja tu widzę? Dwie biedaczki.- Powiedziała Emily i zaczęła się śmiać.
Gdy Victoria chciała już coś powiedzieć Anne szarpnęła ją, bo wiedziała, że to i tak nic nie da. Lot przeminął im okropnie, bo wiedziały , że ich wyjazd jest już zepsuty. Lot zakończony. Anne i Victoria wysiadły z samolotu i poszły na nogach do ich miasta, a mianowicie Bolton'u. Miały tam wynajmowany dom.Kiedy już weszły do środka, zobaczyły luksus. Nie dowierzały , w to co teraz widzą i nie wierzyły w to , że będą mieszkać właśnie w takim miejscu. Dom jak dom, ale siostry nigdy nie miały tak dużego house'a. Anne od razu rzuciła się na kanapę, a Victoria pobiegła na górę aby zająć sobie pokój. Dziewczyny rozpakowały wszystko i usiadły przed telewizorem.
-Boże, jaka ja jestem szczęśliwa!- wykrzyknęła Anne
-Nie tylko ty.- dodała Victoria
-Mamy jeden problem- ze smutkiem rzekła starsza siostra
Victoria zapominając o całej sytuacji zapytała:
-Ale o co chodzi?
-Emily i Violetta.
-No tak.- ze smutną miną odpowiedziała młodsza siostra 
-No cóż , w naszym mieście bynajmniej ich nie ma, więc luuuz- oznajmiła Anne
Do dziewczyn zadzwonił dzwonek.
-Ja otworzę- powiedziała Victoria i w podskokach podskoczyła do drzwi.
-Cześć- odrzekł przystojny gość
-Hejka- odpowiedziała zauroczona Victoria
-Jestem waszym sąsiadem i chciałem przywitać się z nowymi lokatorkami tego domu.
-Proszę, wejdź
-Nie , nie mogę muszę już lecieć. Do zobaczenia. :-) - powiedział chłopak
-Ty wiesz kto to był?- powiedziała Anne
-Yyyy.,no chłopak.
-Ty głuptasie , to był Thomas Anthony Parker.
-Co?!
-No to był on, poznałam go.- odpowiedziała Anne
-Jaka ze mnie debilka, nie poznałam mojego idola.
-Nie przejmuj się, każdemu się zdarza- z uśmiechem odrzekła siostra Vic.
Nadeszła pierwsza noc. Dziewczyny były bardzo podekscytowane nowym miejscem, ale ciągle pamiętały o rodzinie. W samym środku w nocy zaczął dzwonić dzwonek. Tym razem otworzyć drzwi pobiegła Anne. Przed drzwiami stał.....

Bohaterowie opowiadania

Emily - 19-letnia szalona i bardzo wredna dziewczyna kochająca się w Nathanie.

Anne- Miła, cicha, spokojna dziewczyna umiejąca grać na gitarze i pianinie zawsze pomocna. Ma 17 lat.

Victoria- Siostra Anne. Charakter odziedziczyła po siostrze. Gra na saksofonie, gitarze, pianinie i perkusji. Ma 16 lat.

Violetta- Przebiegła 19- latka . Wredna i nie miła.
+ Rodzice nastolatków


No i oczywiście :

Nathan, Jay, Tom , Max, Siva , Nareesha i Kelsey

Siemka :-)

Mam na imię Wiktoria i będę pisała tutaj opowiadania o The Wanted dzielone na rozdziały.
Tu macie mojego drugiego bloga o TW. Myślę, że ten też wam się spodoba. :-)